Internet

Zagrożenia współczesnej bankowości elektronicznej

W dzisiejszych czasach zagrożenia z obszaru bankowości przeniosły się do Internetu. Fizyczne kradzieże portfela mają miejsce coraz rzadziej, ponieważ wszystko odbywa się drogą elektroniczną.

- Zagrożenia, które mogą nas spotkać to wirusy, które tak naprawdę nie są widoczne w momencie, kiedy logujemy się do bankowości elektronicznej. Wirusy starają się podkraść nam login albo hasło, w związku z tym istnieje ogromne niebezpieczeństwo, że zostanie dokonana transakcja bez naszej wiedzy, na zupełnie inny numer konta niż zakładaliśmy. To są główne wyzwania, które pojawiają się w bankowości elektronicznej, mówi newsrm.tv Ewa Pasewicz, szef sektora bankowości w firmie IMPAQ.

Kolejnym zagrożeniem jest Phishing, stosowanym na szeroką skalę w Internecie. Polega na podszywaniu się pod instytucję, w tym przypadku bank, z którego korzysta dany użytkownik. W takiej sytuacji często klient nie jest w stanie spostrzec, że dzieje się coś innego na stronie bankowości elektronicznej, niż to co zazwyczaj dokonywaliśmy.

Dlatego warto zachować ostrożność, na przykład sprawdzać czy na pewno jesteśmy na zabezpieczonej stronie bankowości, czy przychodzą do nas jakieś komunikaty od banków, które wcześniej nie przychodziły. Jeżeli zauważymy coś niepokojącego warto wykonać telefon na infolinię do banku i zweryfikować czy wiadomość, którą otrzymaliśmy albo strona, która nieco się zmieniła jest faktycznie efektem działań naszego banku.

Elektroniczna bankowość

Możemy także regularnie sprawdzać swoje konto bankowe, czy nie została wykonana jakaś niezlecona przez nas transakcja. Bądźmy uważni, jednocześnie zachowując spokój, bowiem firmy technologiczne, które współpracują z bankami, czuwają aby ich status instytucji zaufania publicznego nie uległ zmianie.

- Naszą domeną jest działanie prewencyjne, a nie post factum, w myśl zasady, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. To co robią nasze systemy to właśnie monitorują czy po stronie klienta nie ma wirusa oraz weryfikują zachowanie klienta. Na przykład monitorujemy zachowanie klienta, który dokonuje kilka transakcji w miesiącu z polski, a nagle widzimy, że jest dokonywana transakcja z zupełnie innego kontynentu – w takich sytuacjach możemy zablokować daną transakcje, podsumowuje Ewa Pasewicz.

Źródło:newsrm.tv