Internet

Monitoring internetu a zwiększenie sprzedaży – praktyczne wskazówki

Spora część naszego życia i działań toczy się obecnie w sieci. To tam omawiamy pewne rzeczy z przyjaciółmi, weryfikujemy informacje, sprawdzamy coś i kupujemy. Korzystanie z porad innych internautów oraz szybki dostęp do wielu sklepów internetowych mnóstwa osób jednocześnie to coś, co warto wykorzystać, by sprzedać jeszcze więcej swoich produktów. To ważne tym bardziej, że tradycyjne metody zwrócenia uwagi konsumentów na dany produkt w sieci nie są skuteczne – jak pokazują badania, ignorują oni reklamy i informacje, których sami nie wyszukali. Warto zatem dostać się w te miejsca, gdzie klienci poszukują informacji najczęściej – a można to osiągnąć posługując się monitoringiem internetu. Czym on jest i jak z niego korzystać? 

Czym jest monitoring internetu?

Monitoring internetu pozwala być obecnym wszędzie tam, gdzie dany klient stara się znaleźć informacje o poszukiwanym przez siebie produkcie. W ten sposób można odpowiadać na zadawane przez niego pytania, polecając dany produkt, wyróżniać go spośród innych, czy włączać się do już toczących dyskusji na jego temat. To ważne, bo dzięki temu możesz jako sprzedawca czy reprezentant danej firmy prostować nieprawdziwe informacje, wyjaśniać wszystkie wątpliwości i zachęcać do zakupu. Jak pokazują badania, osoby, które poszukują danego produktu, zadają pytania na jego temat i proszą o rekomendację, zazwyczaj chętniej coś później kupują.
Monitoring internetu pozwala być obecnym wszędzie tam, gdzie pojawiają się wzmianki na temat konkretnej (Twojej) firmy. Informacje na ten temat są zaś gromadzone w mediach społecznościowych, na blogach, w serwisach internetowych i przeróżnych forach. Tematyka rozmów ustalana jest wcześniej w ustawieniach projektu – dzięki temu sprzedawca może mieć pewność, że ze swoją ofertą i danymi na jej temat trafi wszędzie tam, gdzie ludzie się nią interesują.

Monitoring internetu a sprzedaż 

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że możliwość dotarcia wszędzie tam, gdzie pojawiają się informacje na temat konkretnej firmy, produktu, czy też całej kategorii produktów może się przełożyć na zysk. Każdy przecież kupując coś sprawdza najpierw opinie na dany temat – kto poleca towar, a kto nie i jakie negatywne oraz pozytywne uwagi wymienia? Które przeważają? Mając możliwość pozostawić swój ślad, opinię, zarekomendować coś, możemy się przyczynić do zwiększenia sprzedaży.
Najlepiej posługiwać się w tym przypadku swoim imieniem i nazwiskiem, jako że zwiększa to wiarygodność danej osoby. Wszyscy sądzą, że występując pod przybranym nickiem możemy kłamać – jeśli ktoś swoim nazwiskiem coś reklamuje, to widać naprawdę jest z tego zadowolony. Tak właśnie myślą internauci, więc lepiej nie odpowiadać na jakieś pytanie jako przedstawiciel firmy, lecz po prostu zwykła osoba.

Wskazówki jak zwiększyć sprzedaż 

Zgodnie z założeniami Inbound Marketingu można dzięki monitoringowi internetu wchodzić w bezpośrednie interakcje z potencjalnymi konsumentami. Żeby jednak fachowo to zrobić i rzeczywiście odnotować zyski, należy zwracać uwagę na kilka szczegółów:
- ważne byś dostosował się do potencjalnego klienta, na przykład poprzez język jakim się posługuje, czy jego płeć - jest to istotne, bo może zbudować nić zaufania
- bądź szybki, wyprzedzając konkurencję nim to ona się pierwsza zareklamuje - to przełoży się na większą szansę sprzedaży towaru
- skup się na tych miejscach, gdzie Twoi klienci pojawiają się najczęściej, zamiast odpowiadać im na mało popularnych portalach, które odwiedzają raz na rok
- dziękuj za rekomendację innym – to skłoni kolejnych, zadowolonych klientów do pisania pozytywnych opinii na temat Twojej firmy
- upewnij się, że nie przegapisz komentarzy czy zadawanych pytań
- oferuj pomoc klientom – na przykład w doborze właściwego rozmiaru, czy znalezienia czegoś co będzie mu odpowiadało (i oczywiście bądź słowny)
- nie udawaj kogoś, kim nie jesteś – bądź sobą, zachowując także styl mówienia, który masz na co dzień (inaczej wszystko wypadnie nienaturalnie, a to wręcz zrazi internautów do tego, co mówisz)